Powrót do Portugalii, cz. 1 – PORTO

przez Ola @ Kwiecień 21, 2022

Kiedy jechaliśmy autobusem z Funchal na lotnisko nie przypuszczaliśmy wtedy, że następnego dnia nie pójdziemy do pracy:) Wszystko przez to, że lot przesiadkowy z Porto do Londynu, który mieliśmy złapać dwie godziny po przylocie z Madery, został odwołany. Początkowa gonitwa myśli i stres organizacyjny sprawił, że musieliśmy skupiać się na planowaniu noclegu i wylocie z wyspy, co też nie było takie oczywiste, ponieważ silny wiatr utrudniał pracę pilotom i transport lotniczy stał tego dnia pod dużym znakiem zapytania. Jak poinformował nas brytyjski przewoźnik, odległość z Madery do Porto jest zbyt duża, by można było zabrać nas w ramach rekompensaty bezpośrednio do Londynu (limit do 500km), a następny, dostępny lot do Londynu z Porto, zaproponowano nam dopiero za trzy dni. Pozostawało więc nam poinformować swoich pracodawców o zaistniałych okolicznościach i… zacząć cieszyć się przedłużonymi wakacjami… Ostatecznie, z dwugodzinnym opóźnieniem, ale bezpiecznie dolecieliśmy późnym popołudniem na stały ląd i znów mogliśmy cieszyć się pobytem w Portugalii…

Porto z lotu ptaka...

miejscówką w samym sercu Porto

Porto

Porto

i możliwością podglądania życia w mieście.

Nad rzeką w Porto

Sao Bento, Porto

Centrum Porto

Promenada w PortoJednak, z uwagi na to, że byliśmy już w Porto na urlopie wczesną jesienią 2019 zobacz tutaj to te trzy dni, dane nam w prezencie – dla mnie urodzinowym:), postanowiliśmy wykorzystać na zwiedzanie tego, czego nie zdążyliśmy zobaczyć poprzednim razem, a co było na naszej turystycznej liście… Oczywiście, następnego dnia po przyjeździe, znów z sentymentem i ogromną przyjemnością spacerowaliśmy po najstarszej w Porto dzielnicy – Ribeira, by poczuć klimat tego miasta. Nasza tegoroczna baza noclegowa, w sąsiedztwie mostu Luisa I, naturalnie skierowała nas też na drugą stronę rzeki Douro, do Vila Nova de Gaia. Niby to tylko druga strona rzeki, a już zupełnie odrębne administracyjnie miasto, słynące z produkcji wina – porto, do transportu którego używano, zacumowanych przy brzegu łódek – rabelo, które teraz, bez względu na porę dnia i roku, idealnie komponują się na zdjęciach…

Panorama na rzekę, Porto

Porto wieczorem

Zachód słońca, Porto

Nad rzeką w Porto

Porto nocą

Porto nocą

Mając już ogólną, a miejscami nawet szczegółową orientację na terenie Porto, postanowiliśmy wybrać się za miasto, do malowniczego miasteczka – Guimaraes, o którym opowiem Wam następnym razem… 

Miłego dnia!

Dodaj komentarz

Nie będzie publikowany

Jeżeli posiadasz