Miesiąc w obiektywie – MARZEC ’15

przez Ola @ Kwiecień 1, 2015

Dziś nowy nam miesiąc nastał, więc zgodnie z tradycją czas na podsumowania tego minionego…

2015-04-01 02.13.59

A, że „w marcu jak w garncu”, to i moja codzienność też była urozmaiconą mieszanką:) Wtedy, kiedy na Wyspach wiosna budziła się do życia,

c

ja konsekwentnie pokazywałam Wam zimowy urlop w Zakopanem, z przyjemnością wspominając cały pobyt…

z

W miedzy czasie był Dzień Kobiet, którego Anglicy, z roku na rok są coraz bardziej świadomi:) choć my, kobitki nie potrzebujemy święta w kalendarzu, by się spotkać…

g

a kwiaty od Małżona dostaję również bez okazji:)

b

Po powrocie z Zakopanego otrzymałam prezent urodzinowy od mojej czeskiej przyjaciółki, ze specjalnie przygotowaną kartką – ooh, la, la – Francja elegancja, czyli to, co Ola lubi najbardziej:)

d

W połowie miesiąca spontanicznie poleciałam do Polski, gdzie spędziłam bardzo fajny czas w Trójmieście…

d

dlatego cieszę się, że pod koniec kwietnia znów tam będę:)

f

W Londku, coraz cieplejsze i coraz dłuższe dni też zachęcają do spacerów po mieście…

h2

Zawsze w pełnej gotowości do utrwalania otaczającej mnie rzeczywistości, bez względu na wypchane torby i zajęte ręce – chcieć to przecież móc:)

a

To był dobry czas na odkrywanie kolejnych klimatycznych miejsc, pachnących kawą

b

i zakupy „pod chmurką”, gdzie w końcu zaczyna pachnieć nowalijkami.

e

Na stacji kolejowej St. Pancras oczekiwanie na pociąg można umilić sobie graniem na pianinie,

a mnie gra teraz w uszach płyta Justyny Steczkowskiej – „Alkimja”, do której zawsze wracam z przyjemnością… Polecam i pozdrawiam, życząc Wam udanego kwietnia!

Justyna Steczkowska „Świt”

 

Dodaj komentarz

Nie będzie publikowany

Jeżeli posiadasz