Słowo od… Reinholda Messnera

przez Ola @ Wrzesień 23, 2018

Francuskie Alpy - okolice Annecy

„To nie góra zmienia się przez nasze wejście, ale my sami stajemy się inni.”

Na „Apetyt Kopernika” – ciasto „KATARZYNKA”

przez Ola @ Wrzesień 20, 2018

Toruń, oddalony od mojego rodzinnego miasta około 50km, odwiedzałam regularnie już w szkole podstawowej, kiedy to z klasą jeździliśmy na spektakle do Teatru Horzycy,

Toruń

Stare Miasto w Toruniu

Mikołaj Kopernik w Toruniu

a w wakacje, razem z rodzicami oprowadzaliśmy po Starym Mieście naszych gości z południa kraju…

Toruń - Stare Miasto

To w Toruniu kupiłam sobie pierwszą płytę (jeszcze wtedy kasetę) Kasi Kowalskiej i to tam zabrałam swojego męża na słynne pierniki - jedyne takie, które jedliśmy na tamtejszych bulwarach:)

Stare Miasto

Toruńskie Bulwary

Legenda miasta - Kopernik

Słodycze „Kopernika” to już legenda. Kojarzą mi się nie tylko z tym wyjazdem, ale przede wszystkim z dzieciństwem, a ich korzenny zapach… ze Świętami Bożego Narodzenia. Na szczęście, dzięki możliwości kupienia polskich produktów w Londynie, towarzyszą mi również na emigracji, umilając tęsknotę za krajem, dlatego nie muszę czekać do Świąt, czy innych ważnych okazji, by się nimi delektować:)

Przywołując te miłe wspomnienia przygotowałam ciasto, którego nazwa ściśle wiąże się z toruńskimi piernikami…

Toruńskie pierniki - smak dziecieństwa

i którego przepis znajdziecie poniżej:

Ciasto „Katarzynka”

Do przygotowania biszkoptowej podstawy potrzebujemy:
- 4 jajka,
- 3 pełne łyżki przesianej mąki,
- 1 pełna łyżka kakao oraz
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia.
Pianę z białek ubijamy tradycyjnie z cukrem, stopniowo dodając oddzielone wcześniej żółtka, a następnie pozostałe produkty. Wszystko delikatnie mieszamy, przelewamy na blaszkę wyłożoną papierem i pieczemy około 30-35min. lub do tzw. suchego patyczka.

Do przygotowania kremu potrzebujemy:
- 2 op. budyniu waniliowego (na 0,5 litra mleka każdy),
- 3 szklanki mleka,
- 2 łyżki cukru pudru,
- 1 op. cukru waniliowego (opcjonalnie),
- 250g masła.
Ugotowany z cukrem budyń chłodzimy i łączymy ze zmiksowanym masłem, dodając stopniowo po łyżce, by uzyskać jednolitą masę.
Gotowy krem rozsmarowujemy na upieczonym i przestudzonym biszkopcie.

Na krem układamy pierniki – Katarzynki® - około 18 sztuk na całą blaszkę

Ciasto Katarzynka

i przykrywamy je warstwą powideł śliwkowych lub dżemu z czarnej porzeczki.

Ostatni dodatek ciasta tworzy bita śmietana, którą otrzymamy z połączenia:
- 0,5 litra śmietany kremówki (najlepiej sprawdzi się ta 36%),
- 2 łyżek cukru pudru
- 1 op. cukru waniliowego (opcjonalnie).
Pod koniec ubijania śmietany dodajemy:
- przestudzoną łyżkę żelatyny – rozpuszczoną wcześniej w małej ilości gorącej wody i następnie gotową masę rozprowadzamy po warstwie dżemu,

Ciasto z piernikami

dekorując następnie startym na tarce toruńskim piernikiem, tym razem w czekoladzie;)

Ciasto piernikowe

Takie smaki z dzieciństwa sprawiają, że każdy dzień może być świętem, dlatego mam ogromną przyjemność poinformować Was za pośrednictwem mojego bloga o konkursie kulinarno – fotograficznym #appetytnakopernika organizowanym przez Toruńską Fabrykę Cukierniczą „KOPERNIK” S.A.

Ciasto - "Katarzynka"

Żeby wziąć w nim udział należy do 24 września załączyć przepis deseru lub innego dania z dodatkiem piernikowych słodkości wraz ze zdjęciami i… tym samym dać sobie szansę na wygraną - więcej szczegółów znajdziecie  TUTAJ!!!

Słodkiego dnia!!!

Słowo od… Haliny Poświatowskiej

przez Ola @ Wrzesień 16, 2018

Friends

„Przekonałam się, że tak naprawdę nie mamy zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko, życie jest krótkie. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś jak potrafimy być nimi jutro? A kiedy przychodzi oczekiwane od długiego czasu szczęście, ktoś je nam odbiera. Wtedy pojawiają się oni – ludzie, na których zawsze można liczyć. Przyjaciele.”

Londyńskie metro

przez Ola @ Wrzesień 13, 2018

Na co dzień londyńskim metrem podróżuje około 4 milionów pasażerów. Na jego mapie, którą zaprojektował Harry Beck, doliczymy się 11 linii i 270 stacji, rozmieszczonych w sześciu strefach, co przekłada się na 400 kilometrów torów i tytuł najstarszego oraz drugiego co do wielkości (po Szanghaju) metra na świecie. Za kolejne dwie dekady mapa połączeń ma być jeszcze gęstsza i bardziej kolorowa, ale ja już osobiście tego nie sprawdzę…

metro

Historia „londyńskiego podziemia” zaczyna się w XIX wieku, kiedy miasto liczyło sobie około 6 milionów mieszkańców, a ruch uliczny nie pozwalał swobodnie się przemieszczać. W związku z tym, w 1855 roku lokalne władze postanowiły zbudować kolejkę podziemną, która w ciągu następnych trzech lat miała już 7 stacji. Pierwsze wagony ruszyły w styczniu 1863 roku – przez osiem lat napędzane lokomotywą parową i oświetlane lampami gazowymi. Wraz z postępem cywilizacyjnym nie tylko pociągi, ale i stacje, na które wjeżdżały, zostały poddane mniej lub bardziej widocznej metamorfozie jak instalacja schodów ruchomych (1911), drzwi automatycznych w pociągach (1921), czy biletomatu (1928). W 1939 roku Elżbieta – przyszła królowa Anglii wsiadła do metra po raz pierwszy jako 13-letnia dziewczynka, a następnym razem po upływie 30 lat już jako 43-letnia kobieta. Niestety, II wojna światowa pokrzyżowała plany podziemnych inżynierów, ale ich wcześniejsze dokonania posłużyły ludziom jako schrony w czasie niemieckich bombardowań, magazyny dla zbiorów British Museum, czy nawet jako miejsce spotkań przedstawicieli ówczesnego rządu.

Londyńskie metro

Dziś, mimo, że metro to z nazwy „underground” to aż 55% wszyskich stacji znajduje się na powierzchni. Najwięcej przystanków na swojej trasie ma District Line, bo aż 60, a najwięcej peronów stacja Baker Street – 10. Najwięcej schodów ruchomych znajduje się na stacji Waterloo – 23, ale te najdłuższe – 60-metrowe są na stacji Angel. Do tych najbardziej zatłoczonych stacji należą Waterloo i Victoria z 83mln pasażerów rocznie oraz w kolejności King’s Cross (77mln), London Bridge (65mln) i Liverpool (63mln). Osobiście nie przepadam za tym środkiem transportu. Wolę otwarte oraz jasne przestrzenie, a że podobno kilka osób z załogi zrezygnowało z pracy na stacji Covent Garden, twierdząc, że pojawia się tam duch mężczyzny, to tylko utwierdza mnie w moim wyborze:) A tak na poważnie to w metrze temperatura jest wyższa nawet o 10 stopni i do tego w godzinach szczytu podróżuje się jak w puszce sardynek. 40-minutowy przejazd kolejką w tunelach z zanieczyszczonym powietrzem, naukowcy przyrównali do wypalenia dwóch papierosów, więc jeśli wierzyć ich teoriom, to większość z 19 tyś. kadry pracowniczej to już „nałogowcy”:)

Mind the gap!

Słowo od… Ernesta Hemingwaya

przez Ola @ Wrzesień 9, 2018

Wspólne zwiedzanie

„Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje po to, by nie było miejsca na ziemi wolnego od wspólnych wspomnień…”