Na Dzień Babci… ciasto kokosowe – Bounty

przez Ola @ Styczeń 21, 2020

„Moja babcia potrafi stworzyć gołębia z ryżu, mięsa i kapusty. Moja mama i tata nie mogą wyjść z podziwu dla jej umiejętości. Na talerzu nigdy nie można nic zostawić, bo to grzech. Czasami grzeszę, ale babcia odkłada moje grzechy na szafkę i odgrzewa mi je kiedy znowu zgłodnieję. Nie chciałbym, żeby moją babcię kiedykolwiek łamało w krzyżu, a ostatnio ją strasznie przewiało, bo teraz podczas zimy zamiast śniegu jest wiatr. Z wiatru nie da się ulepić bałwana.”

Powyższy cytat pochodzi z książki „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek” autorstwa Filipa Zawady, która świetnie obrazuje rzeczywistość oczami niespełna 10-letniego chłopca. Oczywiście polecam lekturę na wciąż jeszcze długie wieczory, ponieważ na każdej stronie można wyczytać coś dla siebie, a co trzecie zdanie może być cytatem…

Dziś Dzień Babci! Na pewno wielu z Was ma mnóstwo dobrych wspomnień ze swoimi dziadkami i o swoich babciach. Nie zapominajcie o Nich ani dziś, ani jutro, ani każdego innego dnia, nigdy nie czekajcie zbyt długo z wizytą i wsłuchujcie się w to, co mówią… nie tylko od święta, bo to jest dla Nich dużo cenniejsze niż jakikolwiek prezent!
Przy okazji zamieszczam przepis na ciasto kokosowe, kto wie, może będziecie właśnie chcieli zanieść je ze sobą na wizytę;)

Ciasto kokosowe Bounty

1. Do zrobienia ciemnej warstwy potrzebujemy: ubić pianę z 5 białek z cukrem (140g), którą łączymy ze 100ml oleju i następnie z suchymi składnikami (wymieszanymi już wcześniej ze sobą): 120g mąki tortowej, 5 łyżeczkami ciemnego kakao i płaską łyżeczką proszku do pieczenia. Gotową miksturę wylewamy na prostokątną blaszkę i pieczemy w 160st.

2. Ostudzone ciasto nasączamy domowym „roztworem”, przygotowanym ze: 120ml wody, 2 łyżek soku z cytryny i 2 łyżeczek cukru pudru.

3. Do przygotowania kremu kokosowego potrzebujemy: 600ml mleka, 100g cukru, 2 łyżek cukru waniliowego i 300g wiórek kokosowych, które to składniki gotujemy na wolnym ogniu do uzyskania jednolitej masy. Następnie należy dodać do niej 200g masła i mieszać aż do jego rozpuszczenia. Osobno, w 250ml mleka rozpuszczamy 1 budyń waniliowy i łączymy z przygotowaną wcześniej masą, mieszając do uzyskania jednolitej konsystencji. Następnie, gorącą masę należy wylać bezpośrednio na nasączony biszkopt i odstawić ciasto do całkowitego ostudzenia.

4. Wierzch ciasta polać polewą przygotowaną z: podgrzania 30% śmietany i 200g czekolady (gorzkiej i mlecznej wedle uznania).

Tego, co najlepsze i najsmaczniejsze dla wszystkich Babć i Dziadków z okazji Ich święta!!!

Z wizytą w… Budapeszcie

przez Ola @ Styczeń 17, 2020

Odkąd pamiętam to Sylwester nigdy nie należał do moich ulubionych imprez roku, a wiele z tych, organizowanych w sprawdzonym gronie, ominęło nas ze względu na pobyt na Wyspach. Tradycyjnie już, w tym ostatnim dniu roku nie chciałam tańczyć z przyklejonym do twarzy uśmiechem, dlatego jak już wiecie, wybraliśmy się na kilka dni do stolicy Węgier, by zakończyć rok bez zbędnego nadęcia i przy okazji odkryć ten nieznany nam dotąd ląd…

Budapeszt 34

Zaraz po przyjeździe cudownie zaskoczyła nas pogoda, sugerując bardziej przedwiośnie niż środek zimy. Słońce towarzyszyło nam przez cały pobyt, rekompensując pochmurne niebo w okresie Świąt…

Budapeszt 19

Budapeszt 8

Budapeszt 21

Budapeszt 7

Budapeszt 9

Budapeszt 17

Budapeszt 33

Według dawnego podziału mieszkaliśmy po lewej stronie Dunaju, czyli w Peszcie,

AirBnB, Budapeszt

Budapeszt 15

dużo bardziej miejskim niż pagórkowata Buda.

Buda i Peszt

W 1849 roku oba brzegi rzeki połączył pierwszy most – łańcuchowy

Budapeszt 4

i tak oto powstał Budapeszt, który z łatwością można zwiedzać, zarówno komunikacją miejską i jak w naszym przypadku… na pieszo.

Budapeszt 3

Budapeszt 23

Uwielbiam miasta, przez które przepływa rzeka, dlatego już pierwszego dnia spacerowaliśmy wzdłuż nabrzeża, by złapać oddech i przejrzeć się stolicy Węgier z innej perspektywy. Idąc nabrzeżem, łatwo zauważyć różnicę w krajobrazie, do którego tęsknię na co dzień i nie chodzi tylko o błękit nieba, czy skąpane w słońcu miasto, ale… o jego harmonię.

1. Buda, widok na Peszt

Jak daleko okiem sięgnąć, to ani po lewej, ani po prawej stronie Dunaju nie widać szklanych domów, szkaradnych wieżowców, czy pozbawionych gustu punktów usługowych, a jedyne, co góruje nad jednolitą zabudową to… strzeliste wieże zabytkowych kościołów, przywołując obraz dawnego Paryża, czy Warszawy.

Budapeszt 6, Parlament

Przyjemność spacerów po mieście dopełniały liczne kafejki, z kawą płaconą już w setkach… forintów:),

Budapeszt 2, Cafe nad Dunajem

Budapeszt 31

rozległe parki (jak Varosliget – z kompleksem budynków, zaprojektowanych na Tysiąclecie przez Ignacego Alpara, obrazujących ewolucję węgierskiej architektury)

Budapeszt 11

Budapeszt 10

1. W Peszcie

i całe mnóstwo innych, lokalnych atrakcji od muzeów aż po baseny termalne.

Budapeszt 22

Nad rzeką, na wysokości budynku Parlamentu, warto zatrzymać się na chwilę przy rzeźbie porzuconych 60 par butów, które upamiętniają śmierć setek ofiar w latach 1944-1945. Niestety, patrząc na podejście niektórych turystów do tego historycznego symbolu, można  szybko stracić wiarę w ludzi.

Budapeszt 30

Nowy Rok spędziliśmy po prawej stronie Dunaju,

Budapeszt 12, Parlament widziany z Budy

Budapeszt 26

Budapeszt 13

zachwycając się spokojem, tamtejszym zamkiem i… Twierdzą Rybaka,

Budapeszt 24

Budapeszt 14

Budapeszt 16

a także kolejnymi miejskimi widokami…

Budapeszt 25

Nie mogliśmy oczywiście wyjechać z Budapesztu bez spróbowania ich białego wina oraz tradycyjnego gulaszu, za który na Węgrzech płaci się już w tysiącach, a samą paprykę suszoną można kupić nawet w sklepach z pamiątkami:))

Koniecznie się tam wybierzcie!

Słowo od… Krzysztofa Vargi

przez Ola @ Styczeń 12, 2020

Dawny Budapeszt

„Nostalgia jest fundamentem, na którym buduje się węgierska tożsamość. Nostalgia za czasami wielkości, choć zbyt często była to wielkość iluzoryczna. Trudno jednak na nieuleczalnym smutku za stratą, zbudować tożsamość inną niż nieszczęśliwą. Węgrzy zawsze będą więc nieszczęśliwi (…)”

Miesiąc w obiektywie – Grudzień’ 19

przez Ola @ Styczeń 7, 2020

Uwielbiam myśleć o Świętach jak wiem, że nie będę ich spędzać w Londynie;) Wtedy o wiele bardziej cieszy mnie grudniowa atmosfera nad Tamizą, odliczanie do wyjazdu,

Przedświąteczny Londyn

Covent Garden na święta

a w końcu mój wkład w dekorowanie mieszkania, tym razem tego polskiego…

Święta w Gdyni, 2019

Co ciekawe, już latem było wiadomo, że ten wyjątkowy czas spędzimy w Gdyni z naszymi rodzicami i jak tylko kupiliśmy bilety, to zaczęliśmy planowanie pierwszego Bożego Narodzenia w szczegółach… aż nadszedł pierwszy zimowego dzień urlopu;)

Kolędnicy w Gdańsku

Poza trójmiejskim Jarmarkiem Bożonarodzeniowym, przedświąteczną atmosferę stworzył nam dodatkowo zespół Zakopower swoim koncertem kolęd i pastorałek w Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku. Było pięknie!

Zakopower - Kolędowo, Gdańsk 2019

Sebastian Karpiel-Bułecka, Gdańsk 2019

Udało nam się wygospodarować łącznie dwa tygodnie urlopu i wykorzystać go owocnie na tradycyjne świętowanie przy stole

Wigilia w Gdyni

jak również… na wspólne spacery nad morzem…

Sopot - Monciak

Sopockie molo

Sopot - poświąteczne molo

Sopocka mewa

W ramach zaplanowanych wyjazdów, zaraz po Świętach wybraliśmy się do stolicy, przypomnieć sobie Warszawę, która przez ponad dwa lata była naszym domem. Pomimo upływu czasu, z przyjemnością stwierdzam, że miłość do miasta nie minęła, dlatego znów czułam się tam jak u siebie. O dekoracjach jakie przygotował Wilanów, czy Stare Miasto jeszcze długo będzie się mówiło a, sam Londyn… może sobie tylko o takich pomarzyć;))

Światła w Warszawie - 2019

Niestety, pogoda w obu miastach się nie podpisała, a wizyty, zarówno na Północy jak i w centrum kraju, minęły nam bez śniegu i słońca. Ale, do trzech razy sztuka i tak, na ostatnim etapie naszego urlopu, podczas zwiedzania Budapesztu, nagrodziła nas hojnie błękitem nieba i w takiej iście marcowej aurze przywitaliśmy Nowy 2020 Rok!!!

1. Buda, widok na Peszt

1. Nad Dunajem w Peszcie

1. W Peszcie

Żegnając GRUDZIEŃ tym subiektywnym podsumowaniem, podzielę się jeszcze moimi księgarskimi wyborami minionego miesiąca…

Grudniowe książki

i tym, co udało mi się złowić w… kosmetyczne sieci.

Wszystkiego dobrego na te kolejne dwanaście miesięcy!!!