Miesiąc w obiektywie – LUTY 2021

przez Ola @ Marzec 4, 2021

Staropolskie przysłowie „Idzie luty podkuj buty” już dawno nie miało odzwierciedlenia w rzeczywistości, a już na pewno nie w Londynie, a tu… niespodzianka. Po białym styczniu, znów mieliśmy śnieg i mróz na Wyspach – w Szkocji nawet 23 stopnie poniżej zera, co było rekordem zimna od 1995 roku. Wiem, w porównaniu z Polską, tutejsze -3, czy -5 stopni wyglądało śmiesznie, ale biorąc pod uwagę prawie 90% wilgotność powietrza w Londynie w tym czasie, to mogliśmy się zacząć porównywać;)

3. Śnieg

6. Jeszcze zimowo

Zima w Polsce znów zaskoczyła drogowców, już nie tym, że przyszła, ale, że była prawdziwie śnieżna i mroźna i, że została na tak długo, dając wielu moim rówieśnikom piękny obrazek z dzieciństwa. Szkoda, że nie mogłam być w kraju w tym czasie i cieszyć się nią osobiście, ale codziennie napływały do mnie zdjęcia z różnych stron Polski, za które przy okazji raz jeszcze bardzo dziękuję.

Zima w Polsce - Tatry

Zima w Polsce – Tatry

Zima w Polsce 4

Zima w Polsce – Białystok

Zima w Polsce 1

Zima w Polsce – Łódź

Zima w Polsce 2

Zima w Polsce – okolice Warszawy

Podczas, gdy ja zachwycałam się zimową scenerią, przed oczami moich koleżanek i kolegów w Londynie przewijały się już złote plaże i turkus wody, bo przecież każdy marzy o zmianie miejsca i krótkim odpoczynku poza miejscem zamieszkania. Rząd brytyjski planuje zniesienie zakazu podróżowania dokładnie 17 maja, czyli dzień przed moimi imieninami… obym więc doczekała się takiego prezentu! Obecnie, po zimie nie ma już śladu, a wiosna jakby tylko czekała, żeby nam się przestawić i to już w połowie lutego.

Przebiśnieg

Przy okazji moich urodzin, w domu też było kwietnie i kolorowo,

Kwiaty

Irysy

DSCF6550

DSCF6481 2

co umilało mi codzienność nie zawsze słoneczną, a która do zeszłego roku, z uwagi na wyjazdy w tym czasie, zawsze była dla mnie podwójnym świętem. Dokładnie o tej porze 2020 roku żyłam wspomnieniami zimowej wyprawy na Islandię,

Islandia

której zobaczenie od dawna było moim marzeniem i które udało się zrealizować właśnie przy okazji moich poprzednich urodzin. W planach 2020 była też Szwajcaria, ale przez pandemię, nasz rocznicowy wyjazd, został odwołany:( Niedawni wróciłam znów myślami do zaplanowanej wtedy trasy, by z łatwością opisać ją w konkursie, zorganizowanym przez moje ulubione „Wydawnictwo Czarne„. Wierzę, że jeszcze kiedyś będzie nam dane tam pojechać, czy to przy okazji, czy bez okazji i zwiedzić zgodnie z planem Genewę, Lucernę, Lozannę, Montreux, Interlaken i Zurich oraz jeszcze parę innych, równie pięknych miejsc po drodze, bo przecież ten kraj… to raj;) Lockdown uziemił nas na Wyspach, ale nie pozbawił do końca wszystkich podróży… i tak oto „wybrałam” się już na północ Szwecji, dzięki rekomendacji pokrewnej duszy z Łodzi, która dobrze wie, czego trzeba mojej duszy. Teraz… mogę jedynie żałować tego, że „poznałam” Jonnę Jinton tak późno i, że nie mieszkam w tak pięknym miejscu na co dzień, mając ją za sąsiadkę - sami zobaczcie Spontaniczna wizyta w „Świecie Książki” sprawiła, że będę „podróżowała” dalej…

Coś do czytania

- dzięki Tove Jansson do dzieciństwa, dzięki przewodnikom do miejsc, które już odwiedziliśmy (Lizbona, Wenecja) i te, które chcemy poznać bardziej (Szwajcaria, Finlandia), a dzięki malowniczej prozie, również i do przeszłości, a dokładniej do XVII-wiecznej Anglii („Błękit”). Zostaje czytać i czekać na więcej słońca i powrót do normalności sprzed roku, by móc znów spakować się, tym razem już w prawdziwą podróż, bez żadnych ograniczeń. Tymczasem, na pocieszenie upiekłam ciastka owsiane, które od ubiegłego lata, należą do moich ulubionych pożywnych przekąsek, ponieważ idealnie komponują się do kawy, czy porannego jogurtu przepis tutaj.

DSCF6525

Na koniec karnawału, według polskiej tradycji w czwartek miało było tłusto, więc zrobiłam faworki – moje pierwsze, samodzielne, ale nie smażone w głębokim tłuszczu, tylko pieczone w piekarniku,

20210212_193525

a w ostatkowy wtorek, podążając za angielską tradycją, miało być… naleśnikowo – tu wersja z lodami.

naleśniki

Po takich pysznościach i urodzinowych słodkościach wypadało już tylko spalić kalorie na długim spacerze, czego dokonaliśmy najpierw na Wschodzie miasta, a dokładniej, w dawnej wiosce olimpijskiej, gdzie mieliśmy swój pierwszy, londyński adres…

DSCF6466

DSCF6470

c

a innym razem w dzielnicy…, z którą byliśmy związani adresem od 2007 roku,

Park w lutym

Wiosna w lutym

przy okazji odkrywając kolejne ślady nachodzącej wiosny… Potwierdzam, widziałam, już tu jest!

Idzie wiosna

Niedługo będzie też i u Was, tylko przekroczy morze…

Pozdrawiam ciepło i życzę udanego weekendu!

Słowo od… Moniki Tomalik

przez Ola @ Luty 28, 2021

Dłonie

„Dziwne czasy. Częściej głaszczemy ekrany smartfonów niż dłonie ludzi, których kochamy.”

Spacer po londyńskim Stratfordzie

przez Ola @ Luty 25, 2021

Zbliżamy się do wiosny, co już widać naocznie od połowy miesiąca, a co za tym idzie, również do… 17-tej rocznicy pobytu w Londynie. Wybraliśmy się niedawno do wschodniej części miasta, by pospacerować naszymi dawnymi, a nawet bardzo dawnymi uliczkami, co dowodzi temu, że robimy się coraz bardziej sentymentalni:)

Wiosna w Londynie

Kanał na Stratfordzie

Wes Ham United, London

A, że osiemnastki na Wyspach nie planujemy, to od jakiegoś czasu, w miarę możliwości, wracamy do miejsc, z którymi coś nas łączyło, ale też rozglądamy się po bliższej i dalszej okolicy, by przy okazji odkryć coś nowego…

Wioska olimpijska, Londyn

Obiekty sportowe, Stratford

Stratford

East Village, Stratford

Chobham Academy, Stratford

East Village, London Stratford

Walentynki na Stradfordzie

Londyn zmienia swe oblicze dzień po dniu. W centrum, w dzielnicy Canary Wharf, czy właśnie na Stratfordzie widać to chyba najwyraźniej. Niestety zmiany i związana z tym gwałtowna rozbudowa miasta nie zawsze wychodzą angielskiej stolicy na dobre. Coraz bardziej traci swój charakter i obawiam się, że za kolejną dekadę nie będą tu już widoczne murowane domy, ani historyczne kościoły, czy parkowe skwery… Wszystko przejmą deweloperzy, stawiający swoje kolejne, bezduszne blokowiska

Dźwigi na Stratfordzie

i coraz to wyższe szklane biurowce.

Strefa biurowa, Stratford

Przy okazji naszego spaceru, pokazałam Małżonowi moje obecne miejsce pracy, ale, że nie jest to już to urocze, parkowe sąsiedztwo, co jeszcze kwartał temu…

Szklane domy, Stratford

to wróciliśmy do domu, trochę zmarznięci tym naszym sentymentalnym wędrowaniem:)

Londyński zalew

Miłego weekendu!