Słowo od… Petera Bieri

przez Ola @ Listopad 17, 2019

Nocny pociąg do Lizbony - film

„Gdy czas życia się kurczy, nie obowiązują już żadne reguły. A potem wygląda to tak, jakby ktoś oszalał i nadawał się do czubków. Ale w zasadzie jest odwrotnie – tam powinni się znaleźć ci, którzy nie chcą przyznać, że czas ucieka. Ci, którzy dalej postępują tak, jakby nic się nie działo.”

Z wizytą w Portugalii, cz. 5 – LIZBONA, odsłona druga

przez Ola @ Listopad 15, 2019

Jak na południe Portugalii przystało, w stolicy kraju słońce grzało jeszcze mocniej niż w Porto, dlatego mimo wczesnej jesieni nadal przemierzaliśmy miasto w koszulkach na krótki rękaw.
Kontynuując zwiedzanie tej najbardziej wysuniętej na Zachód europejskiej stolicy, trafiliśmy do dzielnicy ESTRELA, dokąd przywiózł nas słynny tramwaj nr 28.

Estrela, Lizbona

Lizbona 38

Klucząc jej spokojnymi ulicami, wbrew lokalnej ciekawości, skusiliśmy się na kawę w duńskiej kafejce – Copenhagen Coffee Lab, która nie bez powodu chyba znalazła się na naszej drodze:) Kawa była wyśmienita, podobnie jak całe to minimalistyczne wnętrze

Copenhagen Coffee Lab, Lisbon

Kawa w duńskiej Coffee Lab, Lizbona

no i… oczywiście późniejszy spacer po okolicy także:)

Klimat Lizbony

Bazar, Lizbona

Lizbona 39

Lizbona 6

Dotarliśmy do dzielnicy BELEM, skąd, w 1497 roku, Vasco da Gama wpłynął w morze, by tą drogą dotrzeć do Indii.

Lizbona 11

Idąc lub jadąc na hulajnodze szeroką promenadą wzdłuż rzeki Tag (Rio Tejo), oprócz Pomnika Odkrywców, zobaczyliśmy również z bliska most – „25 kwietnia” (Porto 25 de Abril), który oddano do użytku w 1966 roku i który do złudzenia przypomina most Golden Gate w San Francisco oraz Forth Road Bridge w stolicy Szkocji.

Belem i most 25.04

Jego długość to 2277m, z sześcioma pasami ruchu, przez co chyba dostępny jest tylko dla samochodów oraz pociągów. Obecna nazwa upamiętnia „Rewolucję Goździków” z 1974 roku, dzięki której doszło do upadku ówczesnej dyktatury. Na końcu, kilometrowego odcinka promenady, czeka na zwiedzających wieża Belem – symbol XVI-wiecznej potęgi,

Belem, Lizbona

Belem

a w jej niedalekim sąsiedztwie, ale już po drugiej ulicy jeden z najważniejszy zabytków Portugalii – Klasztor Hieronimitow (Mosterio dos Jeronimos).

Belem, panorama

Lizbona 12

Obowiązkowym punktem na mapie przy okazji wizyty w Belem jest także wizyta w „Pasteis de Belem”, w której sprzedawane są słynne w Lizbonie i w całej Portugalii – „Pastel de nata”, tworzone tam według receptury zakonników z powyższego Klasztoru. Nie mieliśmy możliwości zobaczyć tego słodkiego przybytku od środka, ponieważ kolejka na zewnątrz ostatecznie zmieniła nasze plany co do zakupu tych ciastek. Bez większego żalu, z uwagi na to, że nie były już wtedy dla nas żadną nowością, ponieważ jedliśmy je w Porto i… przyznam szczerze, że nie są nawet w pierwszej piątce moich ulubionych. Przepraszam wszystkich wielbicieli:)

Lizbona 13

Warto wspomnieć, że dzielnica Belem to również mekka kultury, gdzie oprócz wrażeń duchowych i smakowych, zwiedzający mogą doświadczyć również wrażeń wzrokowych, zaglądając na przykład do tamtejszych muzeów takich jak Muzeum Archeologiczne, MAAT (Muzeum Sztuki, Architektury i Techniki), Muzeum Elektryczności, czy Muzeum Kombatanta.

Lizbona 40

Belem, muzeum sztuki, Lizbona

Muzeum Sztuki, Belem

Dzielnicę Baixa, o której pisałam w poprzednim wpisie tutaj łączy z kolejną dzielnicą - BAIRRO ALTO punkt widokowy - Miradouro de Sao Pedro de Alcantara. Osoby, które nie mogą dotrzeć tam pieszo, mogą skorzystać z tramwaju – Elevador da Gloria i po kilku minutach cieszyć oczy kolejną panoramą Lizbony.

Lizbona

Panorama na most 25.04

Jak już o żółtych wagonikach mowa to warto też wsiąść w Elevador da Bica, który działa od 28.06.1892 roku i w cenie standardowego biletu miejskiego pokonać wzniesienie między Rua Sao Paulo i Largo Calhariz. Nie da się nie zauważyć, że tą najbardziej popularną wśród turystów jest jednak Elevador da Santa Justa i adekwatnie do nazwy jest to nie tramwaj, a stabilna winda, zakończona tarasem widokowym, odwiedzanym do późnych godzin.

Santa Justa

Patrząc na wygląd niektórych zakątków Bairro Alto, czy to z domu,  czy z góry, trudno uwierzyć, że mieszkała tam kiedyś arystokracja. W ciągu dnia wydaje się być bezludna, natomiast wieczorami gwar turystów na równi z otwartością towarzyskich mieszkańców wręcz wylewa się na te wąskie ulice, zmieniając charakter tego miejsca o 180 stopni.

Bairro Alto za dnia, Lizbona

Bairro Alto nocą, Lizbona

Z uwagi na hałas, nie wszystkim rezydentom się to podoba, dlatego, wszystkie lokale gastronomiczne mają obowiązek zamknąć swoje drzwi do godz. 3 rano. Idealnie smakuje tam nalewka wiśniowa – „Ginjinha”, pochodząca właśnie z Lizbony i będąca kolejną po winie z Porto, dumą narodową Portugalii. Co zabawne, pije się ją często na stojąco, przy barze jak tradycyjną, czarną kawę we Włoszech. My, wielbiciele owoców pestkowych też musieliśmy ją kupić i to jeszcze przed powrotem do Londynu przekonać się jak smakuje – w efekcie… żadna wisienka się nie zmarnowała;)

Alto, Lizbona

Cdn…

Słowo od… Fernando Pessoa

przez Ola @ Listopad 10, 2019

Fernando Pessoa

„… nieświadomość to fundament życia. Gdyby serce mogło myśleć, przestałoby bić.”

Z wizytą w Portugalii, cz. 4 – LIZBONA, odsłona pierwsza

przez Ola @ Listopad 9, 2019

Wizytą w Aveiro symbolicznie zakończyliśmy nasz pobyt w tej części Portugalii i zgodnie z kalendarzem, dokładnie w dniu Urodzin Małżona, przenieśliśmy się do Lizbony.

Lizbona 28

Początkowo planowaliśmy dotrzeć tam, korzystając z krajowego połączenia lotniczego, który z Porto trwa zaledwie 45min. ale wliczając czas dojazdu z i na lotnisko, odprawę oraz sam lot, wyszło mniej korzystnie niż 3-godzinna podróż pociągiem, którym oboje lubimy podróżować. W związku z powyższym przyjechaliśmy do stolicy Portugalii… na szynach, osiągając po drodze prędkość… 225km/godz.
Po kilku dniach spędzonych w Porto i okolicach, postawiłam Lizbonie poprzeczkę dość wysoko i niestety, po pierwszym dniu zwiedzania, chciałam wracać z powrotem. Na szczęście kolejny dzień długich spacerów po stolicy zmienił mój punkt widzenia o 180st, ale już teraz wiem, że klimat tego miasta tworzą głównie jego mieszkańcy, szczególnie Ci starsi, o niesamowicie ciepłym spojrzeniu i uśmiechu. Ci, przesiadujący na pobliskich skwerach, pijących poranną kawę z sąsiadami przed domem, czy wędkujących nad rzeką. By poznać choć kilka kolorów Lizbony, najlepiej zajrzeć do różnych dzielnic, zejść z głównych szlaków i zagłębić się w szczegóły, które bardzo szybko ułożą się w plastyczną kompozycję…

Lizbona 3

Lizbona 22

Lizbona 26

Nasze zwiedzanie zaczęliśmy od najstarszej i najbiedniejszej dzielnicy – ALFAMA, której nazwa w języku arabskim oznacza „miejsce w źródłach”, gdzie jak się okazuje większość kamienic często nie ma łazienek, przez co mieszkańcy zmuszeni są do korzystania z publicznych toalet. Wąskie ulice i odrapane fasady budynków tworzą ciekawe tło do zdjęć i ze względu na ten autentyczny charakter jest bardzo chętnie odwiedzana przez turystów.

Lizbona 27

Klamka, Lizbona

Lizbona 29

Alfama

Klimat Lizbony

Lizbona 25

W jej mniej nasłonecznionej części (czyżby?) - Mouraria  narodziło się fado, które słychać tam teraz wieczorami w każdej tawernie. W XVIII wieku, jeszcze lokalnie, ten gatunek muzyki rozpowszechniła Maria Severa, a współcześnie, już na całym świecie, promuje go, wychowana w tej części miasta – Mariza.

Lizbona 7

By odkryć uroki tego zakątka i uniknąć tłumów podążających w stronę Zamku Jerzego (Rue de Santa do Castelo), trzeba przyjść wcześniej, by móc jeszcze w dziennym świetle dostrzec detale, które wręcz idealnie komponują się z rzeczywistością i wpływają na całokształt tamtejszej atmosfery.

Lizbona 45

Lizbona 18

Alfama 2

Alfama 1

Lizbona 19

Nasza urocza miejscówka, którą tradycyjnie znaleźliśmy na aplikacji AirBnB

Lizbona airBnB

mieściła się w sąsiedztwie GRACY – najwyżej położonej dzielnicy Lizbony i to właśnie stamtąd zobaczyliśmy pierwszą panoramę miasta (Miradouro De Mossa Senhora Do Monte) przy okazji delektując się kawą z Cafe A. Brasileira, parzoną w Lizbonie od 19.11.1905.

Lizbona 2

Lizbona 17

Lizbona 16

Graca, Lizbona

Najbardziej zniszczoną trzęsieniem ziemi w 1755 roku była dzielnica BAIXA. Zbudowana od podstaw stanowi dziś serce miasta z symetrycznym układem ulic oraz jednym z najbardziej rozpoznawalnych placów Lizbony - Praça do Comércio, gdzie symboliczna brama miasta oddziela komercyjną ulicę – Rua Augusta, 

Lizbona 14

oraz najstarszą i zarazem ulubioną kafejkę portugalskiego poety – Fernando Pessoa, od rzeki Tag,

Lizbona 30

której nabrzeże (Cais das Colunas) wyraźnie zaludnia się przed zachodem słońca, tworząc pocztówkowe obrazki.

Lizona 42

Lizbona 15

Idąc w drugą stronę, ulicą Augusta, na której oprócz tradycyjnych sklepów odzieżowych, punktów gastronomicznych, czy pamiątek, znajdziecie również te dla znawców trunku i kolekcjonerów,

Porto w Lizbonie

dotrzecie do drugiego reprezentacyjnego placu w tej dzielnicy - Praça de D. Pedro IV przy Rua dos Sapateiros, popularnie zwany Rossio.

Plac Rossio, Lizbona

Lizbona 5

Plac Rossio, Lizbona

Oprócz pomnika króla Pedro IV, znajdziecie tam jeden z chętniej odwiedzanych sklepów w Lizbonie – „O Mundo Fantastico Da Sardinha Portugesa”, sklep z sardynkami – symbolem Portugalii… w puszce, popularnych wśród turystów jako oryginalny i zarazem  praktyczny prezent z podróży:)

Lizbona 44

Lizbona 32

Naturalnym przedłużeniem dzielnicy Baixa jest Avenida da Liberdade – ponad kilometrowa aleja, łącząca Praça dos Restauradores z Praça do Marquês de Pombal, zajmująca obecnie 35 miejsce na liście najdroższych ulic świata. My przejechaliśmy nią… na hulajnodze:)

Lizbona 34

Lizbona 33

Zielona promenada, Lizbona

Cdn…