Słowo od… Haliny Poświatowskiej

przez Ola @ Wrzesień 16, 2018

Friends

„Przekonałam się, że tak naprawdę nie mamy zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko, życie jest krótkie. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś jak potrafimy być nimi jutro? A kiedy przychodzi oczekiwane od długiego czasu szczęście, ktoś je nam odbiera. Wtedy pojawiają się oni – ludzie, na których zawsze można liczyć. Przyjaciele.”

Londyńskie metro

przez Ola @ Wrzesień 13, 2018

Na co dzień londyńskim metrem podróżuje około 4 milionów pasażerów. Na jego mapie, którą zaprojektował Harry Beck, doliczymy się 11 linii i 270 stacji, rozmieszczonych w sześciu strefach, co przekłada się na 400 kilometrów torów i tytuł najstarszego oraz drugiego co do wielkości (po Szanghaju) metra na świecie. Za kolejne dwie dekady mapa połączeń ma być jeszcze gęstsza i bardziej kolorowa, ale ja już osobiście tego nie sprawdzę…

metro

Historia „londyńskiego podziemia” zaczyna się w XIX wieku, kiedy miasto liczyło sobie około 6 milionów mieszkańców, a ruch uliczny nie pozwalał swobodnie się przemieszczać. W związku z tym, w 1855 roku lokalne władze postanowiły zbudować kolejkę podziemną, która w ciągu następnych trzech lat miała już 7 stacji. Pierwsze wagony ruszyły w styczniu 1863 roku – przez osiem lat napędzane lokomotywą parową i oświetlane lampami gazowymi. Wraz z postępem cywilizacyjnym nie tylko pociągi, ale i stacje, na które wjeżdżały, zostały poddane mniej lub bardziej widocznej metamorfozie jak instalacja schodów ruchomych (1911), drzwi automatycznych w pociągach (1921), czy biletomatu (1928). W 1939 roku Elżbieta – przyszła królowa Anglii wsiadła do metra po raz pierwszy jako 13-letnia dziewczynka, a następnym razem po upływie 30 lat już jako 43-letnia kobieta. Niestety, II wojna światowa pokrzyżowała plany podziemnych inżynierów, ale ich wcześniejsze dokonania posłużyły ludziom jako schrony w czasie niemieckich bombardowań, magazyny dla zbiorów British Museum, czy nawet jako miejsce spotkań przedstawicieli ówczesnego rządu.

Londyńskie metro

Dziś, mimo, że metro to z nazwy „underground” to aż 55% wszyskich stacji znajduje się na powierzchni. Najwięcej przystanków na swojej trasie ma District Line, bo aż 60, a najwięcej peronów stacja Baker Street – 10. Najwięcej schodów ruchomych znajduje się na stacji Waterloo – 23, ale te najdłuższe – 60-metrowe są na stacji Angel. Do tych najbardziej zatłoczonych stacji należą Waterloo i Victoria z 83mln pasażerów rocznie oraz w kolejności King’s Cross (77mln), London Bridge (65mln) i Liverpool (63mln). Osobiście nie przepadam za tym środkiem transportu. Wolę otwarte oraz jasne przestrzenie, a że podobno kilka osób z załogi zrezygnowało z pracy na stacji Covent Garden, twierdząc, że pojawia się tam duch mężczyzny, to tylko utwierdza mnie w moim wyborze:) A tak na poważnie to w metrze temperatura jest wyższa nawet o 10 stopni i do tego w godzinach szczytu podróżuje się jak w puszce sardynek. 40-minutowy przejazd kolejką w tunelach z zanieczyszczonym powietrzem, naukowcy przyrównali do wypalenia dwóch papierosów, więc jeśli wierzyć ich teoriom, to większość z 19 tyś. kadry pracowniczej to już „nałogowcy”:)

Mind the gap!

Słowo od… Ernesta Hemingwaya

przez Ola @ Wrzesień 9, 2018

Wspólne zwiedzanie

„Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje po to, by nie było miejsca na ziemi wolnego od wspólnych wspomnień…”

Miesiąc w obiektywie – Sierpień 2018

przez Ola @ Wrzesień 7, 2018

Gdybym tylko jednym słowem chciała opisać SIERPIEŃ to wyraz… nadgodziny byłby tu najbardziej trafiony:) Na szczęście ten zwariowany czas w pracy mam już za sobą, przede mną za to wolny weekend z lekturą Kasi Nosowskiej oraz zasłużony urlop,

Kasia Nosowska - "A ja żem jej powiedziała..."

ale tu i teraz… czas na podsumowanie minionego miesiąca. A zaczęło się wizytą w budynku Walkie Talkie, gdzie można popatrzeć na Londyn z innej perspektywy zobacz tutaj

FX302156

Odwiedziłam to miejsce po raz pierwszy, ale jak się później okazało nie po raz ostatni w ciągu następnych 30 dni:)

FX302206

FX302200

W dalszej części miesiąca udało mi się spotkać ze znajomymi, którzy na co dzień mieszkają w Brukseli, gdzie Parlament Europejski jest ich drugim domem, a chwilę później znów realizowaliśmy się w roli miejskich przewodników dla naszego łódzkiego gościa, przy okazji samemu zwiedzając:)

2t

3t

Symbolicznie pożegnaliśmy lato na Notting Hill Carnival

4t

i zajrzeliśmy tam, gdzie już nas dawno nie było:)

1t

aa

Londyńska Majówka

aaaa

1

Nie da się nie zauważyć, że z miesiąca na miesiąc Londyn zmienia swoje oblicze, niestety na gorsze:) Niedługo szklane domy, które rosną w centrum jak przysłowiowe grzyby po deszczu, zastąpią tradycyjne angielskie budownictwo, ich bliskość pozwoli na wymianę sąsiedzkiego uścisku przez okno, a ich wysokość sprawi, że spacerowiczom zabraknie dziennego światła…

3

W naszym domowym kinie obejrzeliśmy poruszający film Joanny i Krzysztofa Krauze – „Ptaki śpiewają w Kigali”, ciekawy dokument – „Nokia. Łączyliśmy ludzi.” oraz kolejny serial kryminalny, tym razem prosto z Helsinek – „Karppi”. Na koniec moich sierpniowych wspomnień dodam tylko, że niespodziewanie staliśmy się posiadaczami dwóch jednośladów:)

Bukieciarka na rowerze

W związku z tym liczę na piękna pogodę i choć tak gorące lato już na Wyspy nie wróci, to cudne, wrześniowe słońce wciąż napawa optymizmem,

aaa

czego i Wam z całego serca życzę…

Słowo od… Kasi Nosowskiej

przez Ola @ Wrzesień 2, 2018

Kasia Nosowska - "A ja żem jej powiedziała..."

„Jeśli jest Wam czasem ciężko, zaufajcie mi, zaufajcie Kaśce! Sens zdarzeń objawia się z opóźnieniem. Trzeba tylko przeczekać. To co dziś jest czystym cierpieniem, po czasie okazuje się przedsionkiem szczęścia i mądrości. Bądźcie dzielni i miejcie się świetnie!”