Słowo od… Stanisława Barańczaka

przez Ola @ Wrzesień 27, 2020

walizka

„Jeżeli porcelana to wyłącznie taka, której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu. Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny tak, aby nie było przykro podnieść się i odejść. Jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce. Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci. Jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć, gdy nadejdzie czas następnej przeprowadzki na inną ulicę, kontynent, etap dziejowy lub świat.

Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać? Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?

Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy w świecie czuł się jak u siebie w domu?

Miesiąc w obiektywie – Sierpień 2020

przez Ola @ Wrzesień 23, 2020

Mam wrażenie, że od mojego lipcowego powrotu do Londynu, czas nie mija, a wręcz goni. Oficjalnie mamy już jesień, więc najwyższy czas, by zajrzeć jeszcze na chwilę w sierpniowe kadry i symbolicznie pożegnać się z latem…

Trafalgar Square

Każdego ciepłego dnia, których SIERPIEŃ miał dla nas sporo, wychodziłam na przerwę do pobliskiego St. James’s Park, gdzie zdarzało mi się jeść najczęściej w towarzystwie… kryminalnych historii PRLu, lub koleżanek z pracy, choć w obecnych czasach to ostanie towarzystwo to już prawdziwy luksus, z uwagi na to, że większość zespołu nadal pracuje z domu.

St. James Park 1

St.James Park 2

Podczas jednego z takich pikników na trawie dołączył do mnie… wiewiórkowy model, licząc zapewne na kilka orzechów, których akurat ze sobą nie miałam, ale mimo wszystko zaprezentował się cierpliwie przed obiektywem i stąd ta pamiątka:)

Wiewiór

Jak tylko pojawiła się w mediach informacja, że Kasia Nosowska napisała kolejną książkę to odliczałam do chwili dotarcia jej na moją domową półkę, bo po lekturze pierwszej wiedziałam, że warto… Dotarła, czeka w Gdyni!

Kasia Nosowska Powrót z Bambuko

Widząc ostatnio mnogość pozycji na rynku księgarskim już wiem, że będzie mi potrzebna bardzo krytyczna selekcja, tego, co chciałabym przeczytać, ponieważ w takim tempie przyrostu ciekawej lektury, chyba nie starczy mi życia, by się z tym wszystkim zapoznać:(
Jak już o zakupach mowa to, zgodnie z naszą urodzinową tradycją świętowania poza miejscem zamieszkania, zaplanowałam wyjazd dla październikowego Jubilata, ale już dziś wiem, że podróż trzeba będzie przełożyć na inny termin, a na najbliższy urlop wdrożyć plan B. Wszystko przez to, że Anglia wprowadziła kwarantannę dla powracających z Belgii, na którą żadne z nas nie ma najmniejszej ochoty,  a i zawodowo nie za bardzo możemy sobie pozwolić. Niestety, ten rok w niczym nie przypomina poprzednich lat, a nasze plany nie zależą już tylko od nas samych, dlatego czas pokaże, gdzie ostatecznie będziemy w pierwszy weekend października;)
Nic się nie zmieniło w przypadku długiego weekendu, symbolicznie kończącego lato, kiedy Królowa swoim poddanym daje w darze wolny od pracy ostatni poniedziałek sierpnia. Wybraliśmy się wtedy na spacery po Pimlico, w celu odświeżenia pamięci miejskiego krajobrazu tej londyńskiej dzielnicy i pomimo braku słońca to był bardzo udany dzień.

Pimlico

W tym samym czasie Londyn wyszedł na ulicę, demonstrując swoje niezadowolenie w związku z pandemicznymi obostrzeniami, a już zapowiadają się kolejne, tym razem klimatyczne…

Strajk

Z uwagi na zbliżającą się jesień…

Tęcza

odwiedziłam też kilka perfumerii, by zrobić rozeznanie w cieplejszych nutach dla siebie i jak na razie w ścisłej czołówce mam te oto poniższe propozycje:

1. Van Cleef and Arpels – Bois Dore
2. Robert Piguet – V
3. Diptyque – Eau Duelle
4. Jo Malone – Myrrh and Tonka

ale, że pogoda nadal miło nas zaskakuje, to o cięższych zapach na skórze na razie jeszcze nie ma mowy…

St. James Park 3

Krokusy

 Bądźcie zdrowi… i szczęśliwi!

Zachód słońca

 

 

Słowo od… Joe Vitale

przez Ola @ Wrzesień 20, 2020

Desk

„Wyciągnij lekcję z życiowego doświadczenia, a zobaczysz, że ono już się więcej nie powtórzy.”

Z wizytą w Bydgoszczy

przez Ola @ Wrzesień 17, 2020

Tak się akurat złożyło, że wrześniowy przyjazd do Polski rozpoczęliśmy wizytą w Bydgoszczy, by przy okazji pospacerować z rodzinką po tamtejszych uliczkach i odświeżyć sobie obraz miasta po długim niebycie.

Bydgoszcz

Poranny lot z Londynu sprawił, że już o godzinie 10 byliśmy na turystycznym szlaku, czerpiąc energię z kofeiny, którą skosztowaliśmy w „Parzymy tutaj”.

Parzymy kawę, Bydgoszcz

Zanim nasza docelowa ekipa ostatecznie się skompletowała, zrobiliśmy rozeznanie terenu, by usprawnić późniejsze zwiedzanie…

Na zakręcie do Parzymy kawę, Bydgoszcz

Bydgoszcz - Linoskoczek

Nie byłabym sobą, gdybym się wcześniej nie przygotowała do wyjazdu i nie zaznaczyła najciekawszych atrakcji turystycznych. W tym celu zasięgnęłam języka u osób, którym Bydgoszcz znana jest bardziej niż tylko z przesiadek w podróży…
Bardzo pomocna okazała się też dla mnie wizyta na stronie: www.visite.pl, gdzie oprócz rzeczowych informacji, miałam również okazję poznania miasta z załączonych filmików, przygotowanych przez lokalnych przewodników. Na liście obowiązkowo więc znalazła się Wyspa Młyńska, której nazwa pochodzi od kół młyńskich i która ściśle wiąże się praca mincerzy – urzędników królewskich, zajmujących się biciem monet.

Młyny Rittera, Bydgoszcz

Bydgoszcz - Wyspa Młyńska

Bydgoszcz - spacer po Wyspie Młyńskiej

Bydgoszcz - Karczma Młyńska

Z dokładną historią tego miejsca można zapoznać się w Europejskim Centrum Pieniądza przy ul. Mennica 4, które obecnie jest częścią Muzeum Okręgowego.

Bydgoszcz - Muzeum Okręgowe

Te zabytkowe, szachulcowe magazyny zbożowe są w oficjalnym logo Bydgoszczy i idealnie wpisują się w nadrzeczny obraz miasta.

Bydgoszcz - domy szutrowe

Jak rzeka to i Kanał, który łączy Bydgoszcz z Nakłem, tworząc ważny szlak wodny w tym regionie, po którym pływa tramwaj wodny, będący naturalnie swego rodzaju atrakcją turystyczną.
Barki zacumowane przy brzegu tzw. bydgoskiej Wenecji można wynająć na własne eksplorowanie kanału i.. to nawet z noclegiem.

Bydgoski Kanał

Bydgoszcz - kanał

Bydgoska Wenecja

Kanał Bydgoski

Jednak  najstarszą i chyba najbardziej znaną jest ta, zacumowana przy ul. Spichlernej – finówka duża – barka towarowa bez napędu, zbudowana w 1937 roku.

Bydgoszcz - Barka Lemara

W odrestaurowanym wnętrzu „Barki Lemara” odbywają się spotkania rodzin szyperskich, lekcje na wodzie oraz koncerty. Można ją zwiedzać od wtorku do piątku w godz. 12-17 i w weekendy od godz. 12 do 16.
Od środka miała okazję zwiedzić ją męska część naszej rodzinnej ekipy, gdzie dotarli ze swoim przewodnikiem w ramach spaceru „Szlakiem Piwnym”, zamówionego przeze mnie, w ramach urodzinowego prezentu dla Taty, na wspomnianej wcześniej stronie bydgoskiego centrum kultury. Metą ich dwugodzinnego spaceru, podczas którego poznawali historię bydgoskich browarów, połączonego z degustacją piw kraftowych i lodów słodowych, była Warzelnia Piwa przy ul. Poznańskiej 8, która powstała w 2011 roku, gdzie się później wszyscy spotkaliśmy.
W tym samym czasie, ja z moją Mamą poznawałam historię brudu w… Muzeum Mydła;) To nietypowe i jedyne takie muzeum w Europie powstało w 2012, by przybliżyć odwiedzającym obraz dbałości o higienę osobistą od starożytności aż po tzw. „słuszne czasy.”

Bydgoszcz - Muzeum Mydła i Brudu

Wizyta w muzeum połączona jest z warsztatami, na których każdy uczestnik ma możliwość zrobienia własnego mydła glicerynowego. Nam, wielbicielkom naturalnych produktów pielęgnacyjnych trudno było przejść obojętnie obok półek z olejkami, kremami do twarzy, czy balsamami do ciała, sprzedawanymi na miejscu, więc, co było do przewidzenia, wróciłyśmy do domu nie tylko z mydłem, zrobionym podczas warsztatów:)

Wytwórnia Mydła

„Muzeum… historii brudu” czynne jest codziennie od godz. 10 do 18, ale jego zwiedzanie możliwe jest tylko w określonych godzinach (10.00, 12.00, 13.30, 15.00, 16.00 i 17.00). Tutaj znów bardzo pomocna okazała się wizyta na wspomnianej przeze mnie wcześniej stronie lokalnego Biura Turystyki, ponieważ z ich godną naśladowania obsługą klienta mogłam osobiście poznać to miejsce, za co przy okazji raz jeszcze dziękuję.
Ulica Długa, przy której mieści się „Muzeum Mydła…” była kiedyś najważniejszym traktem średniowiecznej Bydgoszczy. Według historycznych źródeł, zatrzymał się tam Jan III Sobieski w drodze powrotnej do Gdańska. Obecnie zaglądają tam współcześni wielcy ludzie, ponieważ znajduje się na niej… Aleja Autografów - z podpisami znanych polityków, sportowców i artystów.

Aleja Autografów

Głównym placem Starego Miasta jest Rynek, wytyczony jeszcze przez samego Kazimierza Wielkiego, z odrestaurowanymi kamienicami i szeroką ofertą gastronomiczną.

Rynek w Bydgoszczy

Rynek bydgoski

Wizytę w Bydgoszczy zakończyliśmy popołudniową kawą w „Cafe Kino”

Cafe Kino, Bydgoszcz

i spacerem nad Brdą,

Bydgoszcz - widok na Operę

Bydgosskie Bulwary

Bydgoski Linoskoczek

by pożegnać „Przechodzącego przez rzekę” Linoskoczka, upamiętniającego wejście Polski do Unii Europejskiej. Oczywiście, nie zdążyliśmy zobaczyć wielu innych miejsc, ale i tak cieszę się, że lądowanie w Bydgoszczy dało nam okazję do spędzenia tak udanego dnia…
Dobrego weekendu!