Słowo od… Olgi Tokarczuk

przez Ola @ Październik 13, 2019

Książka Olgi Tokarczuk na Wyspach

„Jaka to rozkosz, jaka słodycz życia – siedzieć w chłodnym domu, pić herbatę, pogryzać ciasto i czytać. Przeżuwać długie zdania, smakować ich sens, odkrywać nagle w mgnieniu sens głębszy, zdumiewać się nim i pozwalać sobie zastygać z oczami klejonymi w prostokąt szyby. Herbata stygnie w delikatnej filiżance; nad jej powierzchnią unosi się koronkowy dymek, który znika w powietrzu, zostawiając ledwie uchwytny zapach. Sznureczki liter na białej stronie książki dają schronienie oczom, rozumowi, całemu człowiekowi. Świat jest przez to odkryty i bezpieczny. Okruszki ciasta wysypują się na serwetę, zęby dzwonią leciutko o porcelanę. W ustach zbiera się ślina, bo mądrość jest apetyczna jak drożdżowe ciasto, ożywiająca jak herbata.”

Miesiąc w obiektywie – Wrzesień’ 19

przez Ola @ Październik 10, 2019

Początek WRZEŚNIA był tak ciepły i słoneczny w Londynie, że aż trudno było uwierzyć, że to się naprawdę dzieje w tym miejscu:)

2.1.Tamiza

2.3. Łódź,Tamiza

Cudna aura sprawiła, że każdą wolną chwilę chciało się spędzać na powietrzu, dlatego i ja wciąż chętnie korzystałam z tego przywileju. W trakcie przerwy, chodziłam do parku, by poczytać książkę, siedząc na trawie, a po pracy na dalsze spacery wzdłuż Tamizy.

2.2. Park

Książkę, którą teraz czytam, dostałam od mamy i już od pierwszych zdań, wiedziałam, że świetnie trafiła i że będzie to dobry kompan w codziennej podróży.

Jak mniej mysleć, książka

Jeśli o podróżach mowa, to w tym miesiącu obowiązki zawodowe skierowały mnie do Manchesteru, gdzie tradycyjnie spędziłam pół weekendu.

2.Manchester

8. Manchester

Kiedy pogoda za oknem zaczęła wracać do swojej deszczowej normy, ja myślami byłam już w słonecznej Portugalii,

2.8. Porto z samolotu

2.4. Porto

2.6. Porto nocą

gdzie w tym roku zaplanowaliśmy swój urlop…

2.5. Plaża, Porto

2.9. Plaża, Portugalia

Już niedługo wszystko Wam opowiem,

Most 25.04, Lizbona

a tymczasem pozdrawiam ciepło, choć już coraz bardziej jesiennie…

Dobrego dnia, tygodnia i kolejnego miesiąca!

Słowo od… Andrzeja Kassenberga

przez Ola @ Październik 6, 2019

Las,Sintra, Portugalia

„Jeżeli chcemy, żeby ten kraj sprawnie funkcjonował, to muszą istnieć obszary, gdzie przyroda jest ważniejsza niż człowiek.”

Eko zmiany

przez Ola @ Październik 3, 2019

Doszły mnie słuchy, że z dniem 1 września 2019 wprowadzono w Polsce opłatę za torby foliowe – hurra, nareszcie!!! Już dawno powinno się to stać, ale… „lepiej późno niż wcale!”
Niestety, pewnie ich koszt jest symboliczny tak jak w Wielkiej Brytanii, więc sytuacja środowiska nie zmieni się zbyt szybko, ale na pewno będzie to już miało znaczenie w przyszłości.
Trzymam więc kciuki, by wszyscy Rodacy wyeliminowali skutecznie plastikowe opakowania i zaczynali kolejne eko rewolucje od siebie, swoich nawyków i we własnych czterech kątach, bez czekania na kolejne, odgórne uchwały, ponieważ nikomu nie trzeba tłumaczyć jakie to ważne, choćby dla naszego zdrowia.

Bukieciarka na rowerze

Z tego powodu właśnie kupuję chleb bez plastikowych opakowań, a przechowujemy go w torebce papierowej lub płóciennej, ponieważ wolę, żeby się naturalnie zestarzał niż zapleśniał z powodu cyrkulacji polepszaczy w zamkniętej przestrzeni;) Od początku tego roku noszę ze sobą wodę do picia tylko w szklanej butelce, a obecnie wdrażam też szklany pojemnik na lunch w pracy, choć nie powiem… czuję różnicę na ramionach, dźwigając to wszystko w jednym plecaku;)

Nie mam potrzeby kupowania kawy na wynos, ale widzę jak ostatnimi czasy zmieniły się nawyki osób, które podróżują ze mną co rano z tym nieodłącznym i bardzo aromatycznym „kompanem”. I pomyśleć, że jeszcze kiedyś rewolucją był kubek papierowy, który wyparł w kafejkach plastikowy, a teraz modne są tylko te wielorazowe np. bambusowe, przynoszone przez konsumenta, do których nalewana jest kawa znanych sieciówek. Aż miło popatrzeć, że w końcu to nie logo jest w tym wszystkim najważniejsze!!! Może sama niedługo przerzucę się na kawę, a już na pewno na herbatę liściastą, ponieważ przeczytałam ostatnio, że torebki od herbat ekspresowych zawierają cienką warstwę polipropylenu. Biorąc pod uwagę ile herbaty spożywamy na co dzień i jaką to twarzy mieszankę w połączeniu z gorącą wodą to chyba czas na… kolejne zmiany. Coraz częściej wraca się też do tradycyjnych, „babcinych” metod, bo jak wiadomo takie dawne mądrości są na wagę złota i dopiero teraz tak naprawdę się je docenia. Nasi znajomi na przykład kupują nawet mydła w kostkach, a nie w płynie, ponieważ skład chemiczny tych drugich, skutecznie zniechęca do używania ich na własnej skórze, a do sprzątania wnętrz stosują naturalne środki czystości takie jak np. woda z octem, eliminując przy okazji z listy zakupów tuziny detergentów. Popieram, choć te zmiany są także wciąż jeszcze przede mną…

Dbajmy więc o siebie i o swoje zdrowie najczulej jak można, by móc długo cieszyć się życiem, cieszyć oczy piękną zielenią lasu i czystą wodą w morzach…

Beskid Śląski, trasa na Wileką Czantorię

Warto!